sobota, 26 kwietnia 2014

Żytnie bułki z soczewicą i cebulą

"Not eating breakfast is the worst thing you can do."
 Bruce Barton

Dawno nie piekłam bułek, zapomniałam o błogim zapachu rozchodzącym się po domu, który budzi nawet największego śpiocha. Skusicie się na chrupiące bułeczki?;) Przepis autorski, dodaję do akcji "Zdrowy tryb życia" (Kruszynka) oraz "Dania dla urody" (agusia). Z podanych składników wyszło mi 9 bułek.


Składniki:
Ok. 2 szklanek mąki żytniej pełnoziarnistej
1/2 szklanki ugotowanej czerwonej soczewicy
1/2 szklanki ugotowanej zielonej soczewicy
Ok. 1/2 szklanki mleka
1/4 paczki świeżych drożdży
Cebula
Oliwa
Przyprawy (pieprz, cukier, bazylia, zioła prowansalskie)

Cebulę szklimy na oliwie. Odstawiamy.
Drożdże zalewamy letnim mlekiem, dodajemy łyżeczkę cukru, mieszamy i odstawiamy na 10 minut.
Do miski z drożdżami przesiewamy mąkę, dodajemy cebulę oraz soczewicę, doprawiamy. Wyrabiamy ciasto, w miarę potrzeb dosypujemy mąkę lub dolewamy mleka.
Formujemy kulę, smarujemy ją oliwą, przykrywamy folią aluminiową oraz ściereczką. Odstawiamy w ciepłe miejsce na 30 minut.
Ciasto raz jeszcze energicznie wyrabiamy i odstawiamy na 15 minut.
Formujemy bułki, pieczemy na natłuszczonej blasze do zarumienienia, ok. 25 - 30 minut w 170 st. C. Studzimy na kratce.

Smacznego!

Zdrowy tryb życia Dania dla urody

48 komentarzy:

  1. Ooo musze wyprobowac :) poklikasz w linki sheinside ? bardzo mi zalezy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Poproszę o dwie bułeczki na śniadanko...zapachniało aż u mnie : )

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny pomysł! Witam w akcji "Dania dla urody".

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też dawno nie piekłam bułek, bardzo ciekawy przepis!

    OdpowiedzUsuń
  5. fantastyczne!! do tego swojskie masło, herbata pyszna i dzień dobry mi ;))

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ciekawy pomysł na bułeczki :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne te bułeczki, już wczoraj jak wrzuciłaś na grupę to wydawały mi się interesujące.

    OdpowiedzUsuń
  8. jak ja lubię zdrowe przepisy:D bułki świetne:D

    OdpowiedzUsuń
  9. czy się skusimy? zawsze i wszędzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świeże pieczywo jest nie zapomniane!

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeszcze nie dodawałam soczewicy do wypieków ale chyba czas to zmienić...:)!

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie ma to jak swojskie pieczywko :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Tym zapachem rozchodzącym się po domu mnie kupiłaś, biorę te bułki :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Takie upieczone w domu bułeczki czy chleb są najlepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawe i smaczne bułeczki :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Pyszne bułeczki z super dodatkami!! :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Same pyszności :-) Ale mi narobiłaś apetytu ;-)

    OdpowiedzUsuń
  18. chleb tak - piekę, a bułki bardzo rzadko, ale wiem , że warto :)
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Pięknie wyrosły Twoje bułeczki, ciekawie dobrałaś składniki :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Próbuję wyobrazić sobie zapach takich bułeczek.. i chyba zgłodniałam! ;))

    OdpowiedzUsuń
  21. dodatek cebulki i już nie ma bułek :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Bułeczka samo zdrowie, super !

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja właśnie też dawno nie piekłam, a drożdże zalegają mi lodówkę ... ;) Muszę koniecznie nadrobić, bo również uwielbiam zapach roznoszącego się po domu świeżego pieczywa!

    OdpowiedzUsuń
  24. Robiłam już bułki z kaszą, teraz czas na dodatek soczewicy! Przepis bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Pieczywo własnej roboty jest najlepsze na świecie :-) Wspaniałe te bułeczki :-)

    OdpowiedzUsuń
  26. Z soczewicą, ciekawe nie jadłam chyba takich bułek, no i to "zdrowie" jak magnes działa :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Takich jeszcze nie piekłam :)pozdrawiam:

    OdpowiedzUsuń
  28. Ciekawy połączenie składników bułki :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Podoba mi się pomysł na bułeczki:) Lubię domowe pieczywo.

    OdpowiedzUsuń
  30. pyszne! najlepsze jeszcze cieplutkie :)

    OdpowiedzUsuń
  31. super bułeczki. ....Tylko dla czego zniknęłaś? wszystko w porządku u Ciebie?

    OdpowiedzUsuń
  32. Hej, zaglądam do Ciebie, a tu nie ma nowych wpisów od kwietnia. Mam nadzieję, że wszystko w porządku. Martwię się.

    OdpowiedzUsuń
  33. a gdzie Ty nam zniknęłaś? mam nadzieje, że u Ciebie wszystko dobrze. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  34. Pycha! Dziękuje za ten przepis.

    OdpowiedzUsuń
  35. Pewnie skusiłbym się na chrupiące bułeczki :)

    OdpowiedzUsuń
  36. I to jest plus, jak mnie tak długo nie ma - tyle komentarzy;) Dziękuję wszystkim pięknie i obiecuję już tak nie znikać:)

    OdpowiedzUsuń