Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Walentynki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Walentynki. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 15 lutego 2016

Gruszka w czekoladzie

"O miłości wiemy niewiele. Z miłością jest jak z gruszką. Gruszka jest słod­ka i ma kształt. Spróbuj zdefiniować kształt gruszki."
Andrzej Sapkowski 

Lubię deszczową pogodę, nie mam wówczas wyrzutów sumienia, aby zwinąć się w kłębek w łóżku z dobrą książką i na dłuższą chwilę zapomnieć o całym świecie. Niestety nie zawsze mam taki luksus i wtedy z pomocą przychodzi deser, taki poniedziałkowy, z dużą ilością czekolady:) Oczy się cieszą, kubki smakowe wariują i od razu lżej się robi na duszy, czego i Wam również życzę! Inspiracja: miesięcznik "Świat Kobiety". Przepis dodaję do akcji "Walentynki 2016 - Czym TO się je?" (lejdiofthehouse).


Składniki:
2 gruszki
1/2 tabliczki dobrej, gorzkiej czekolady
Pół laski wanilii
Łyżka cukru
1/2 cytryny
Lody/owoce

Gruszki myjemy i obieramy (zostawiamy ogonki), podstawy ucinamy - tak aby gruszka mogła stać. Ostrożnie usuwamy gniazda nasienne.
Skrapiamy owoce sokiem z cytryny.
Wodę zagotowujemy z cukrem i połową laski wanilii, zmniejszamy ogień i obgotowujemy gruszki (ok. 10 min) tak aby owoce zmiękły, ale się nie rozpadły. Pozostawiamy je w wodzie do ostygnięcia, następnie wraz z naczyniem wstawiamy je na 30 min. do lodówki.
Czekoladę roztapiamy w kąpieli wodnej.
Gruszki układamy na talerzykach, polewamy czekoladą, podajemy z ulubionymi lodami lub owocami.

Smacznego!
Walentynki 2016 - Czym TO się je?

sobota, 13 lutego 2016

Walentynkowe śniadanie

"Bóg nie umieścił człowieka na zlo­dowa­ciałej pla­necie, Bóg od­dał ludzi w ręce ludzi, po­wie­rzył ich tros­ce in­nych ludzi. Dla­tego też człowiek poszu­kuje przez całe swo­je życie, świado­mie lub mniej świadomie, dru­giego człowieka. Poszu­kuje i tęskni za miłością, ciepłem ser­ca i za­ciszem domowym."
Phil Bosmans

Kochani życzę Wam miłości - doświadczajcie jej każdego dnia i nie bójcie się nią dzielić:) Cieszcie się wspólnymi chwilami i celebrujcie je. Warto!:)  Przepis (który już zna prawie każda blogerka;) dodaję do akcji "Walentynki 2016 - Czym TO się je?" (lejdiofthehouse).


Składniki:
2 jajka
2 parówki
Oliwa
Przyprawy (pieprz, zioła prowansalskie, suszona papryka w płatkach)

Parówki rozcinamy wzdłuż (jeden koniec zostawiamy cały), formujemy kształt serca, spinamy wykałaczką. Smażymy z jednej strony.
Obracamy serce na drugą stronę i ostrożnie wbijamy jajko (lekko dociśnijcie parówkę, aby jajko nie rozlało się po całej patelni), doprawiamy do smaku, smażymy do momentu uzyskania ulubionej konsystencji żółtka.

Smacznego!

 Walentynki 2016 - Czym TO się je?

czwartek, 11 lutego 2016

Ciasto bananowe z bakaliami

"Wolę jedno życie z Tobą, niż samotność przez wszystkie ery tego świata"
J.R.R Tolkien "Władca Pierścieni"

Każda okazja jest dobra aby upiec ciasto;) Pretekstem mogą być zbliżające się wielkimi krokami Walentynki, albo po prostu myśl o nadchodzącym weekendzie. Dziś proponuję Wam aromatyczne ciasto z bananami w roli głównej. Nie jest pracochłonne, co jest jego zaletą. Minusem niestety jest to, że zbyt szybko znika z talerzyka;) Inspiracja: "Najlepsze ciasta świata" T. Milstein. Przepis dodaję do akcji "Walentynki 2016 - Czym TO się je" (lejdiofthehouse).


Składniki:
2 1/2 szklanki mąki
Łyżeczka proszku do pieczenia
3/4 szklanki brązowego cukru
200 g masła
3 jajka
3/4 szklanki maślanki
3 banany
1/2 szklanki wiórków kokosowych
Ulubione bakalie (rodzynki, orzechy, suszone daktyle)
Łyżeczka gałki muszkatołowej

Orzechy siekamy, daktyle kroimy, rodzynki zalewamy wrzątkiem i odstawiamy na 10 min., następnie odcedzamy.
Mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia i gałką muszkatołową.
Masło miksujemy z cukrem na puszystą masę, dodajemy jajka i ponownie miksujemy.
Banany rozdrabniamy i łączymy z maślanką.
Stopniowo mieszamy mąkę z masą jajeczną, dodajemy bakalie, banany oraz wiórki kokosowe. Wszystkie składniki dokładnie mieszamy.
Masę przelewamy do formy wysmarowanej masłem, pieczemy ok. 50 min. w 190 st. C. Następnie przez 30 min. studzimy ciasto w formie, potem wyjmujemy i pozostawiamy do całkowitego wystudzenia. 

Smacznego!

Walentynki 2016 - Czym TO się je?

piątek, 13 lutego 2015

Słodki pucharek

"Czasami kogoś lubi się zbyt mocno Prosiaczku. I to się nazywa Miłość" 
Alan Alexander Milne

Kubek ze świeżo zaparzoną kawą, obrana mandarynka, jego ulubiona zupa, moja ulubiona muzyka, zapach upieczonych bułek w sobotni poranek, uśmiech na dzień dobry, buziak na spokojny sen, "zadzwoń kiedy będziesz na miejscu"... miłość w codzienności...


Przepis bierze udział w akcji "Walentynkowe menu" (JakSmakuje).

Składniki:
Bita śmietana
Advocaat
2 krążki ananasa
1/2 brzoskwini
4 łyżeczki dżemu
Ulubione otręby (np.2 łyżeczki pszennych)
Kostka gorzkiej czekolady

Dżem mieszamy z otrębami.
Owoce kroimy. 
W kieliszku układamy warstwami: dżem z otrębami, bitą śmietanę, owoce. 
Polewamy alkoholem, dekorujemy bitą śmietaną, posypujemy startą czekoladą.

Smacznego!

Walentynkowe menu




piątek, 26 listopada 2010

Pikantny ananas

Czasem z niczego da się wyczarować coś pysznego;) To prosty przepis na podsmażanego ananasa, który może być idealnym dodatkiem do lodów, lub innych owoców. Oczywiście w wersji pikantnej - taka diablica jak ja, nie tknęła by się czegoś innego;) Przepis pochodzi z MistrzKuchni.pl
Składniki:
Puszka ananasów
Przyprawy (papryka mielona, curry, sos słodko-pikantny, pieprz)
Mąka
Oliwa

Krążki ananasa posypać przyprawami, skropić sosem i oprószyć mąką.
Owoc podsmażyć na oleju.

Smacznego!

czwartek, 10 czerwca 2010

Lucretto blended

Na wsi, w górach:) Lubię to lekkie zwolnienie tempa życia, kiedy nieśpiesznie snuje się człowiek w poszukiwaniu oscypków, patrzy na łąki pełne kwiatów, oddycha pełną piersią. Słyszy się jedynie ćwierkanie ptaków, gdzieś w tle zamuczy krowa ("ryk zranionego wiejskiego potwora"). W powietrzu czuć zapach świeżo skoszonej trawy i obornika. Spieszyć się? Gdzie? Po co? Lepiej urwać jeszcze kilka dni, by pobyczyć się w słońcu, poleżeć na łące i policzyć chmury na niebie. Miasto pełne spalin, buczące, dudniące i absorbujące każdą minutę życia, poczeka...

Do takiego nicnierobienia najlepiej pasuje coś zimnego, słodkiego i z alkoholem:) Mała babska przyjemność:) Przepis zaczerpnęłam z prasy "gadzinowej", jak nazywa ją Mr.T, czyli z miesięcznika "Świat Kobiety". Uwaga! Napój może uzależnić;)
Składniki:
Lód w kostkach - duuużo!
Ulubiony likier kawowy (w moim przypadku "Creme Lucretto")

Lód możemy wcześniej rozkruszyć.
Wrzucamy go do blendera i wlewamy likier. Wystarczy tyle, aby przykrył lód. Dałam trochę więcej, bo jak alkohol to procenty, a nie woda!
Miksujemy do momentu otrzymania gładkiej konsystencji koktajlu.

Na zdrowie!