Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sałata. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sałata. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 25 października 2016

Sałatka z fetą i chrupiącym boczkiem

"Był sałatką sprzecznych emoc­ji."
Jonathan Carroll


Coś szybkiego, coś pysznego... na śniadanie lub późną kolację:) Niby zwykła, banalna sałatka, ale dodatek chrupiącego boczku sprawia, że ma się ochotę na jeszcze i jeszcze;) Inspirację znalazłam tutaj :)

 
Składniki:
1/2 opakowania mieszanki sałat
2 ogórki (gruntowy i konserwowy)
Kilka oliwek
1/3 opakowania fety
Kilka plastrów wędzonego boczku
1/2 pomidora
Jajko 
Ząbek czosnku
2 łyżki oliwy z oliwek
Przyprawy (bazylia, oregano, pieprz)

Jajko gotujemy na twardo.
Ogórki, fetę, pomidor, ugotowane jajko, boczek kroimy.
Sałatę rwiemy.
Boczek podsmażamy, przekładamy na ręcznik papierowy aby odsączyć z nadmiaru tłuszczu.
Ząbek czosnku przeciskamy przez praskę.
Wszystkie składniki łączymy, skrapiamy oliwą i doprawiamy do smaku.

 Smacznego!

piątek, 30 sierpnia 2013

Sałatka z arbuzem i kiełkami

"W owocarni arbuz leży 
I złośliwie pestki szczerzy; 
Tu przygani, tam zaczepi. 
"Już byś przestał gadać lepiej, 
Zamknij buzię, 
Arbuzie!" 
Ale arbuz jest uparty, 
Dalej sobie stroi żarty (...)"
Jan Brzechwa

- Wiesz, że blog leży i piszczy?
- Wiem, ale tu jest tak cudownie, słońce, zieleń, spokój...
- Słońce zaszło, chodź, rozleniwiłaś się przez wolne:)

Przyznaję - ilość słonecznych dni trzymała mnie z daleka od komputera. Nadrabiając zaległości polecam Wam lekką sałatkę:)


Składniki:
Ćwiartka arbuza
Kiełki słonecznika
Kilka liści sałaty
Ogórek świeży
Oliwa z oliwek
Przyprawy (bazylia, pieprz)

Ogórek, sałatę oraz kiełki myjemy.
Z arbuza pozbywamy się pestek i wraz z kiełkami i ogórkiem kroimy na mniejsze kawałki.
Wszystkie składniki mieszamy, doprawiamy do smaku, skrapiamy oliwą.

Smacznego!  


czwartek, 27 czerwca 2013

Domowa tortilla

"We have fast-food joints on every corner."
Mehmet Öz

- Jestem głodny...
- Minuta! 
- Która ciągnie się jak wieczność.
- Już! Nie marudź, proszę, nie, czekaj! Zdjęcie!


Zdarza mi się zjeść hamburgera na mieście, tortillę w trasie, pizzę, kiedy padam na twarz i nie mam sił nawet doczołgać się do łóżka. Wolę jednak przygotować te potrawy sama w domu:) Z podanych składników wyszły dwie duże i dwie mniejsze tortille. Przepis znalazłam wieki temu w otchłani internetu.

Składniki:
10 dag mąki kukurydzianej
10 dag mąki pszennej
Jajko
100 - 125 ml mleka
Przyprawy (sól, pieprz, zioła prowansalskie)
Nadzienie:
Filet z kurczaka
2 pomidory
Kilka listków sałaty
Ogórek
Cebula
Papryka
Oliwki
Ser żółty
1/3 szklanki fasoli
1/3 szklanki kukurydzy
Sos:
Mały kubek jogurtu naturalnego
2-3 ząbki czosnku
Przyprawy (pieprz, bazylia, chilli)
Oliwa z oliwek

Składniki na ciasto łączymy, dokładnie wyrabiamy. Następnie cienko wałkujemy i wycinamy koła (np. przykładając do ciasta talerz).
Placki smażymy krótko na rozgrzanej, wysmarowanej oliwą patelni (zbyt długie smażenie spowoduje, że mogą się łamać),
Przygotowujemy ulubione nadzienie. Filety myjemy, kroimy, smażymy, doprawiamy. 
Warzywa kroimy, sałatę rwiemy na mniejsze kawałki, ser trzemy.
Jogurt łączymy z drobno pokrojonym czosnkiem, doprawiamy do smaku, dokładnie mieszamy.
Każdy placek smarujemy sosem, układamy nadzienie, posypujemy fasolą, kukurydzą oraz serem i delikatnie rolujemy. Następnie zawijamy w folię aluminiową.
Tak przygotowane tortille zapiekamy 10-15 min w 180 st.C.

Smacznego!

poniedziałek, 6 maja 2013

Lekka sałatka z soczewicą


"The best way to lose weight is to close your mouth - something very difficult for a politician. Or watch your food - just watch it, don't eat it."
Edward Koch

Rano, przed pracą:
- Kochanie masz wszystkie składniki na obiad?
- Tak, tak mam.
Późne popołudnie:
- Kurde, jajek nie mam! I zielonej soczewicy! Ciecierzyca też się skończyła?! Kiedy?
- Hmmm...to może jednak pójdę do sklepu...
- Nie, nie, coś wymyślę. Zresztą filet już w halogenie radośnie się piecze. Mam gdzieś resztkę czerwonej soczewicy...Cholera!
- Co się stało?
- Nie trafiłam do garnka i wysypałam ją na piec!

Mimo przeciwności udało mi się zrobić pożywną sałatkę na obiad;) Przepis dodaję do akcji "Sałatkowe szaleństwo" (nat.kaa92).


Składniki:
Dwie garście czerwonej soczewicy
10 dag kaszy kuskus
Pomidor
Ogórek świeży
Kilka rzodkiewek
Filet z kurczaka
1/2 papryki
Kulka mozzarella
Kilka liści sałaty
2 łyżki oleju ze słonecznika Zielony Nurt
Przyprawy (bazylia, zioła prowansalskie, pieprz)

Filet kroimy na kawałki, doprawiamy, pieczemy bez tłuszczu.
Soczewicę gotujemy kilka minut w osolonej wodzie. Odcedzamy.
Kuskus zalewamy wrzątkiem ok. centymetr nad kaszę, doprawiamy, delikatnie mieszamy widelcem i odstawiamy pod przykryciem na 10 minut.
Ogórek, pomidor, rzodkiewki, paprykę, mozzarellę kroimy.
Wszystkie składniki delikatnie mieszamy, dodajemy sałatę, przyprawy oraz olej.

Smacznego!


W przepisie wykorzystałam produkt firmy












Wpisując kod BL100019 otrzymacie w sklepie internetowym zniżkę 5 zł na zakupy (uwaga: kod działa przy zakupach min. 50 zł).




niedziela, 21 kwietnia 2013

Sałatka z boczkiem i z pieczarkami

"Don't just eat McDonald's, get something a bit better. Eat a salad. That's what fashion is. It's something that is a bit better."
Vivienne Westwood 

Sałatki mogłabym jeść każdego dnia, mam wrażenie, że nigdy mi się nie znudzą;) Zazwyczaj robię je z dodatkiem fety, sera koziego czy mozzarelli. Tym razem postawiłam przetestować przepis, który znalazłam w książce "1000 Atkins Diet Recipes". W oryginale sałatka składa z się z kilku plastrów ugotowanego boczku, cebuli, połówki pomidora i odrobiny majonezu. Poniżej moja wariacja, zapewniam, że równie smaczna:) Przepis dodaję do akcji "Pieczarkowy Tydzień 2013" (mopswkuchni) oraz "Sałatkowe szaleństwo" (nat.kaa92). 


Składniki:
Główka sałaty
Kilka pomidorków koktajlowych
3-4 pieczarki
Ogórek zielony
1/3 szklanki kukurydzy
1/3 szklanki fasoli
Kawałek wędzonego boczku
Kilka rzodkiewek
1/2 papryki
Garść oliwek
Przyprawy (bazylia, pieprz, zioła prowansalskie)
Oliwa z oliwek

Boczek kroimy w drobną kostkę, smażymy na złoty kolor, przekładamy na ręcznik papierowy, odsączamy z nadmiaru tłuszczu i odstawiamy.
Warzywa i pieczarki myjemy, następnie kroimy.
Wszystkie składniki łączymy, dodajemy łyżkę oleju z pestek dyni oraz przyprawy. Delikatnie mieszamy.

Smacznego! 

W przepisie wykorzystałam produkt firmy












Wpisując kod BL100019 otrzymacie w sklepie internetowym zniżkę 5 zł na zakupy (uwaga: kod działa przy zakupach min. 50 zł).

Pieczarkowy Tydzień 2013  

poniedziałek, 11 marca 2013

Sałata z imbirem i olejem lnianym

"Pewnego dnia, kiedy pan Królik był niegrzeczny, spojrzał przez płot na pole Farmera Freda. Pole pełne było świeżej zielonej sałaty. A pan Królik nie był pełen sałaty. Czuł, że to nie jest w porządku."
Terry Pratchett

Ja też tak czuję - chcę już wiosnę i nowalijki, więcej słonecznych dni i błękitnego nieba! Póki deszcz zza oknem i przenikliwy ziąb ratuję się miską sałaty. Dobre bo zielone:)


W sałatce wykorzystałam olej lniany, dzięki któremu zyskała nutę orzechowo-sezamową, imbirowi zawdzięcza pikantny smak, a kiełki soi są dla pochrupania:) Dodaję do akcji "Bar Sałatkowy - edycja wiosenna 2013" (tysiagotuje) oraz "Fit na wiosnę 2013" (Miss Disorderly).


Pamiętajcie - wpisując kod BL100019 otrzymacie w sklepie internetowym zniżkę 5 zł na zakupy (uwaga: kod działa przy zakupach min. 50 zł). 


Składniki:
Ulubiona sałata
Kawałek imbiru
Pomidor
Garść oliwek
3 rzodkiewki
Ogórek zielony
Kiełki soi
Łyżka octu winnego czerwonego
Łyżka octu balsamicznego
Łyżka oleju lnianego Zielony Nurt
Przyprawy (pieprz, bazylia, zioła prowansalskie, oregano, tymianek)

Warzywa kroimy, łączymy z sałatą.
Doprawiamy do smaku octem, olejem i przyprawami. Dokładnie mieszamy.

Smacznego!

W przepisie wykorzystałam produkt firmy












 

wtorek, 19 lutego 2013

Sałatka z kurczakiem

“I am a better person when I have less on my plate.” 
Elizabeth Gilbert

Luty mija mi niespodziewanie szybko, nawet trochę zbyt przyśpieszył, zanim się obejrzałam minęło już prawie dwa tygodnie od ostatniego wpisu! Teraz przyszedł czas na uspokojenie...łóżko, ciepła herbata, książka i aspiryna:) Ominęła mnie szalejąca styczniowa grypa, za to dopadło lutowe przeziębienie, ale jak mówi mądrość ludowa:  "nie ma tego złego...". Na przekór zimie, aparatu, który odmówił posłuszeństwa i łamaniu w kościach - lekko, zielono oraz słodko-pikantnie:)


Składniki:
Filet z kurczaka
Mix sałaty z marchewką
1/2 opakowania sera pleśniowego
Szczypiorek
3 łyżki oliwy z oliwek
2 łyżki miodu
Szczypta soli i pieprzu
Bazylia, oregano, zioła prowansalskie

Filet myjemy, kroimy, podsmażamy na oliwie, doprawiamy i odstawiamy na kilka minut.
Ser pleśniowy i szczypiorek kroimy. 
Dressing: 3 łyżki oliwy starannie mieszamy z miodem, solą i świeżo zmielonym pieprzem. 
Wszystkie składniki na sałatkę mieszamy i polewamy przygotowanym sosem. Ostawiamy na kilka minut.


Smacznego!

niedziela, 9 grudnia 2012

Sałatka z gruszką i orzechami

"It is Christmas in the heart that puts Christmas in the air." 
W.T.Ellis

Owoce i słodycze, słowa otuchy, uroczy bałwanek-lampion, książka do poduszki, śmieszne filmy na przełamanie monotonii leżenia, szybko przygotowana sałatka "na wzmocnienie"... Przepis J. Olivera "The Naked Chef 2".


Składniki:
Ulubiona sałata
Garść orzechów włoskich 
Gruszka
Parmezan
Rzeżucha (pominęłam)
Łyżka oliwy z oliwek
Łyżeczka soku z cytryny
Przyprawy (pieprz, odrobina soli)

Do miski dodajemy orzechy, rzeżuchę, pokrojoną gruszkę oraz sałatę. 
Skrapiamy sokiem z cytryny, oliwą, doprawiamy i delikatnie mieszamy.
Posypujemy startym serem.

Smacznego!

piątek, 26 października 2012

Tuńczyk w lilii

Powiało chłodem, czapka na uszach, cieplejsza kurtka - brrr! Tylko na talerzu zielono, wiosennie:) Przepis z książki "Potrawy jak z bajki" B.Lasota, R.Sławińska.


Składniki:
Puszka tuńczyka
Ogórek 
Kilka łyżeczek kukurydzy
1/2 opakowania fety
3 pomidory
Łyżka majonezu
Łyżka śmietany 18%
Mały kawałek pora
Kilka liści sałaty
Przyprawy (pieprz, sól, bazylia)

W połowie wysokości pomidory nacinamy zygzakowato i delikatnie oddzielamy od siebie połówki, łyżeczką wydrążamy miąższ.
Tuńczyka mieszamy z pokrojonym ogórkiem, porem, fetą, kukurydzą, miąższem pomidora, majonezem i śmietaną. Doprawiamy.
Farszem napełniamy pomidory i układamy je na sałacie.

Smacznego!

środa, 24 października 2012

Zielona sałata z sosem roquefort

Jakiś czas temu Aleksandra i Asia nominowały mnie do zabawy Versatile Blogger Award, niestety z przyczyn niezależnych ode mnie nie mogłam od razu wziąć w niej udziału. Dziewczyny bardzo Wam dziękuję za zaproszenie i dzisiaj ujawnię tych 7 faktów o sobie:) 

1. Nie lubię rosołu - ani z makaronem, z ryżem czy z ziemniakami.
2. Za to uwielbiam wina i sery!
3. Moją słabością są błyszczyki.
4. Uwielbiam dłuuugie kąpiele w pianie/solach/kryształkach. 
5. Odkrywam uroki grania online :]
6. Wciąż korzystam z biblioteki osiedlowej.
7. Nie wyobrażam sobie dnia bez muzyki.

I bez porcji zieleniny! Do podstawowego przepisu ("Sałaty i sałatki" D. Łebkowska) dodałam listki bazylii, ser lazur oraz mieszankę kiełków. Dodaję go do "Akcja pleśnią pokryta" (patrycja84).


Składniki:
Ulubiona sałata
2 łyżki zielonej pietruszki
2 łyżki szczypiorku
Dodatkowo:
Bazylia
Ser lazur
Mieszanka ulubionych kiełków
Sos:
Opakowanie sera roquefort
2 łyżki kwaśnej śmietany
Sok z 1/2 cytryny
Przyprawy (pieprz, sól, ostra papryka)

Lazur kroimy.
Roquefort ścieramy na tarce i łączymy ze śmietaną, sokiem z cytryny. Dokładnie mieszamy i doprawiamy.
Sałatę mieszamy z pietruszką, szczypiorkiem, bazylią, kiełkami i serem lazur. Polewamy sosem.

Smacznego!

 

poniedziałek, 22 października 2012

Sałatka makaronowo-śledziowa

Podobno autentyk:

Wiekowy ksiądz udziela sakramentu małżeństwa, niestety zapomniał imienia pana młodego, cicho więc pyta:
- Jak ma pan na imię?
Młody nic, patrzy tylko na księdza.
- Jak ma pan na imię? - powtarza trochę głośniej ksiądz.
Młody zbladł, ale dalej cisza.
- Jak ma pan na imię? - ksiądz pyta po raz trzeci.
Młody nagle uśmiecha się i z ulgą odpowiada: "Pan ma na imię Jezus!"

Skoro jesteśmy przy ślubach, to oprócz standardowego (zazwyczaj) rosołu, z przyjęciem weselnym kojarzą mi się sałatki, krokiety oraz ciasta:) Jako wielki fan sałatek zawsze rzucam się na nie pierwsza. Kiedy przyjeżdżam do rodzinnego domu, Rodzice zawsze się śmieją, że zrobili dla mnie miskę sałatki i nie muszą już nic innego gotować, bo i tak cały pobyt u Nich będę się nią zajadać:)

W sałatce ("Potrawy z makaronu" T.Bridge) zastąpiłam kapary oliwkami, olej estragonowy - oliwą z oliwek i czerwonym octem winnym, rolmopsy - filetami śledziowymi, zrezygnowałam również z buraków, ale dodałam szczypiorek.


Składniki:
250 g makaronu 
400 g rolmopsów z zalewie (3 filety śledziowe)
6 ziemniaków
2 kwaśne jabłka
Kilka liści sałaty zielonej
2 buraki (pominęłam)
4 jajka
Kilka marynowanych cebulek
6 korniszonów
2 łyżki kaparów (kilka zielonych oliwek)
3 łyżki octu estragonowego (oliwa z oliwek i ocet winny)
Przyprawy (sól, pieprz, bazylia)
Szczypiorek

Makaron, ziemniaki, buraki i jajka gotujemy. 
Ziemniaki, jajka, śledzie (jeżeli są słone należy je zalać mlekiem lub wodą i odstawić na 30 minut), oliwki, szczypiorek,  jabłka, buraki, ogórki kroimy i łączy z makaronem.
Dodajemy marynowane cebulki, doprawiamy do smaku, skrapiamy oliwą z oliwek i octem winnym (lub estragonowym). 
Sałatkę wykładamy na liście sałaty.

Smacznego!

sobota, 24 marca 2012

Sałatka nicejska

Lubię piątkowe wieczory, kiedy cały zgiełk tygodnia jest za mną. Te kilka godzin jest wytchnieniem - wciągająca książka, odkrywanie nowych lokacji w grze, kąpiel w pachnącej pianie, kieliszek wina z Mr.T. Chwila relaksu :) Jutro nastanie nowy, piękny dzień pełen wyzwań, ale jeszcze dzisiaj mała kropka nad i, pyszne, lekkie dopełnienie wiosennej aury:) Zanim jednak przejdę do sałatki, chciałam zaprezentować Wam jedną z najgorszych reklam zeszłego roku - uwaga melodia przewodnia może zostać z Wami do końca dnia:) 


Z sałatką nicejską pierwszy raz zetknęłam się w komiksie "Asterix i Obelix", gdzie dwóch Galów przemierzało tereny obecnej Francji w poszukiwaniu specjałów regionów. Będąc małym szkrabem pomyślałam, że taka sałatka musi być dobra, skoro sięgają po nią nawet tacy bohaterowie! I nie pomyliłam się! Jest! A jeżeli kłamię to niech "niebo spadnie mi na głowę";)


Składniki:
Kilka liści sałaty (u mnie mix sałatowy)
4 ziemniaki
4 jajka
Cebula
4 pomidory
Garść czarnych oliwek
Puszka tuńczyka w sosie własnym
Garść ugotowanej fasolki szparagowej
Sos:
3 łyżki oliwy z oliwek
Łyżka soku z cytryny
Dodałam gotowy sos francuski 
Przyprawy (pieprz, bazylia, oregano)


Ziemniaki, jajka i fasolkę gotujemy.
Warzywa kroimy, tuńczyka odsączamy.
Składniki mieszamy z sosem.

Smacznego!

czwartek, 17 listopada 2011

Sałatka z szynką i grejpfrutem

W małej miseczce zawrzało, kto jest głównym składnikiem? Owoc krzyknął: "Ja! Jestem zastrzykiem witamin C, B, E, zapobiegam sklerozie i pobudzam trawienie!". "Nie, nie ty, ja!" zaperzył się orzech "Mam również w sobie dużo witamin z grupy E i B. Poza tym nie jestem taki gorzki.", "E tam, witaminy" rzekł ser "Działam na kubki smakowe, one szaleją za mną". "A dlaczego nie ja?" zapytała szynka. "Ty?!" zdziwiły się pozostałe składniki. "Tak, ja! Równoważę was, ale jesteście zbyt głupi, aby to docenić" prychnęła i zwinęła się w rulonik. Sałata westchnęła, nikt jej nie słuchał, była w mniejszości. Wzruszyłaby ramionami, gdyby je miała. Sos skrzywił się, dobrze wiedział, że to on jest tu najważniejszy, postanowił więc zlać to towarzystwo.

Uważam, że w tej sałatce najważniejsza jest równowaga, a każdy składnik odgrywa dużą rolę. Dodałam do niej kilka liści sałaty i zastąpiłam sos z przepisu, gotowym francuski "Sauce Crudites" z mieszanką ziół. Przepis znalazłam na jednej z luźnych karteczek, spisany jeszcze przez moją Mamę:)


Składniki:
15 dag szynki
15 dag sera (u mnie lazur błękitny)
2 grejpfruty (dałam jeden, duży)
3 łyżki orzechów włoskich
Kilka liści sałaty
Sos:
5 łyżek majonezu
3 łyżki jogurtu naturalnego
Przyprawy

Grapefruit obieramy, kroimy.
Ser i szynkę kroimy, orzechy siekamy.
Składniki na sos łączymy, doprawiamy. Polewamy sałatkę.

Smacznego!

niedziela, 4 września 2011

Sałatka z różowym grejpfrutem

Lubię chłodne poranki, które przekształcają się w słoneczne popołudnia. W takie dni, nigdzie się nie spiesząc, delektuję się każdą wolną chwilą. Książka czytana w parku, długi spacer pod bezchmurnym niebem i wypatrywanie żółtych liści na drzewach. Rzeczy zwyczajnie niezwyczajne;) 


W zaciszu kuchennym poznaję ciekawą sałatkę: słodko-gorzki grejpfrut, wytrawny smak oliwek i bardzo aromatyczny francuski sos. Urzekła nas od pierwszego kęsa, jestem pewna, że z dodatkiem octu balsamicznego, będzie smakować równie pysznie:) Przepis wypatrzyłam wieki temu u Majanki (dziękuję:), dodaję do akcji "Oliwka 2011" (NaStole).


Składniki:
1/2 grejpfrutu różowego (dałam cały)
Mieszanka sałat
1/3 cebuli czerwonej
Garść oliwek
Oliwa
2 łyżki octu balsamicznego (zastąpiłam Sauce Crudites, to gotowy sos na bazie winegretu z ziołami)
Przyprawy (bazylia, pieprz)

Grejpfruta obieramy, pozbywamy się białych błonek, kroimy.
Cebulę szatkujemy.
Wszystkie składniki mieszamy ze sobą, doprawiamy, odstawiamy do lodówki na 15 minut.

Smacznego!

Oliwka 2011

czwartek, 7 lipca 2011

Bombowa sałatka

Kilka miesięcy temu w internecie wybuchła bomba - pojawił się trailer promujący najnowszą polską grę  Techlandu: "Dead Island". Szybko obejrzało go ponad milion osób. Skąd nagle takie zainteresowane naszym rodzimym produktem? Ponieważ trailer wzbudza bardzo silne emocje, choć nie ma w nim strzelaniny czy widowiskowych wyścigów. Przy spokojnej muzyce oglądamy ojca próbującego ratować córkę przed hordą zombi. Zresztą, zobaczcie sami...


Przepis na sałatkę znalazłam we wspominanym już kilkakrotnie dodatku "Kuchnia kawalerska". Przygotowanie sałatki zajmuje niewiele czasu, co jest cenną zaletą, zwłaszcza w piękne, słoneczne dni:) Przepis urozmaiciłam dodając fetę.


Składniki:
Główka sałaty (wybrałam lodową i użyłam tylko kilka liści)
Kilka kromek bagietki
10 dag pieczarek
Czerwona papryka
1/2 pęczku szczypiorku
2 łyżki soku z cytryny
Feta
Sos:
2 łyżki oliwy z oliwek
Łyżka soku z cytryny
Pieprz, bazylia, zioła prowansalskie

Pieczarki kroimy w plasterki, przekładamy do miseczki, skrapiamy sokiem z cytryny i odstawiamy do lodówki na 30 minut. 
Kromki bagietki kroimy w kostkę i przyrumieniamy na suchej patelni. 
Warzywa łączymy z pieczarkami. 
Składniki na sos mieszamy, polewamy sałatkę, posypujemy grzankami.

Smacznego!

czwartek, 16 czerwca 2011

Sałatka z kurczakiem w sosie z awokado

Jedną z moich słabości kulinarnych są wszelkiej maści sałatki - uwielbiam i te warzywne z majonezem, z dodatkiem mięska, i te lżejsze, z różnego rodzaju dressingami. Przepis na przedstawioną niżej sałatkę znalazłam w magazynie "Palce lizać". Ciekawy jest w niej smak sosu - lekko ostry przez dodatek chilli, lecz nie rzucający się na podniebienie z otwartym ogniem:) Przepis dołączam do akcji "Jadłodajnia studencka". 
  
Składniki:
200 g groszku konserwowego (u mnie cała puszka)
300 g wędzonej piersi z indyka (2 filety z kurczaka)
Cebula
Zielona papryka (żółta)
Garść świeżej kolendry (bazylia + szczypiorek)
Liście sałaty lodowej lub rzymskiej
Sos:
1 1/2 łyżki soku z limonki
1 1/2 łyżki sosu chilli
3 łyżki oliwy z oliwek
Ząbek czosnku
Przyprawy (pieprz, słodka papryka, oregano)

Miąższ z awokado miksujemy z pozostałymi składnikami sosu. Doprawiamy do smaku.
Filety z kurczaka kroimy w kostkę, podsmażamy na oliwie, doprawiamy, odstawiamy do ostygnięcia (wędzoną pierś z indyka jedynie kroimy;) 
Groszek mieszamy z mięsem, pokrojoną cebulą, papryką, szczypiorkiem oraz bazylią. Wykładamy na liście sałaty, polewamy sosem.

Smacznego!

czwartek, 10 lutego 2011

Sałatka z serem pleśniowym

Aż wierzyć się nie chce, że to luty. Rano słyszę ćwierkanie ptaszków, dni powoli stają się dłuższe i tak jakoś radośniej na duszy...wiosenniej:) A wiosna to zieleń (dużo, dużo!), więc i tego koloru nie mogło zabraknąć w kuchni. Czytałam kiedyś, że optymistyczne barwy na talerzu pomagają walczyć z zimowym osłabieniem. Cóż można zatem sobie kulinarnie życzyć, kiedy straszą kolejnym atakiem zimy? Więcej składników czerwonych pomarańczowych, żółtych, zielonych i byle do wiosny:)

Przepis na sałatkę pochodzi ze wspomnianego już dodatku "Kuchnia kawalerska". Danie, które z założenia było adresowane do panów, jest nieskomplikowane, mało czasochłonne i niezwykle pyszne!


Składniki:
1/2 główki zielonej sałaty (dałam kilka liści lodowej)
4 pomidory (wystarczy pomidor na osobę)
5 dag sera pleśniowego 
3 łyżki oliwy z oliwek
1 1/2 łyżki soku z cytryny
3-4 łyżki naturalnego jogurtu (dałam majonez)
Ząbek czosnku
Łyżka posiekanej pietruszki
Przyprawy (bazylia, pieprz, sól, oregano)
3 łyżki grubo posiekanych orzechów włoskich

Liście sałaty myjemy, osuszamy i wykładamy nimi brzeg talerza.
Pomidory kroimy, układamy na sałacie, oprószamy solą i pieprzem.
Ser rozgniatamy (najlepiej łyżeczką) i ucieramy z oliwą na krem. 
Czosnek kroimy. 
Masę serową łączymy z sokiem z cytryny, czosnkiem, pietruszką, przyprawami i majonezem.
Polewamy sosem pomidory, posypujemy orzechami.

Smacznego! 

sobota, 30 stycznia 2010

Łosoś po cygańsku

Chodzę!! To znaczy kuśtykam, ale już nie skaczę na jednej nodze:) Co prawda, nadal moją najlepszą przyjaciółką jest kula ("super zabawka Patryczka";), ale nie mam już gipsu i nie muszę brać zastrzyków w brzuch! A to już duży plus! Nawet nie wyobrażałam sobie, jak proste z natury rzeczy, staną się dla mnie kłopotliwe. Ot, taki przykład: przyniesienie herbaty do pokoju - niby łatwe, ale jak musi człowiek skakać na jednej nodze i jeszcze z kulą się borykać, to już gorzej. Mój patent: przelewałam herbatę do słoika, zakręcałam, brałam go w ręcznik i kicałam do pokoju:) A z kawą czekałam na Sąsiadkę:) 

Dziękuję wszystkim, którzy mnie wspierali:) A zwłaszcza Mr.T za to, że starał się być delikatny, kiedy nadeszła godzina "kuj-kuj" w brzuch, Rodzicom, że przyjechali do chorej:) Sąsiadom za to, że mogłam ZAWSZE na nich liczyć, Rodzince która kibicowała mi w codziennym pokonywaniu własnych słabości, Ghalenie i Bediqusowi za "chorych należy nawiedzać" i całej ekipie Szalonych Redaktorów za ich stadko smsów i ciepłe słowa:) Dla Was wszystkich: WIELKIE DZIĘKUJĘ!!!

Poniższy przepis pochodzi z "Gazety Wyborczej" (wiem, wiem co myślicie Szaleni Redaktorzy - ciemna strona mocy:P hihihi), a zrobiłam go przeddzień wypadku.
 
Składniki:
Filety z łososia
Mąka
Jajko
Bułka tarta
Sos:
1/4 kostki masła
Sok z 1 cytryny
Kawałek startego imbiru
1 łyż. natki pietruszki
Sałata (kupiłam pekińską)
Oliwa
Przyprawy (pieprz, zioła, niestety dodałam paprykę i zmieniłam kolor sosu:) 

Masło rozpuszczamy i mieszamy z pietruszką, imbirem oraz z przyprawami.
Rybę obtaczamy w mące, jajku i bułce tartej. Pieczemy na złoty kolor.
Sałatę rwiemy na małe kawałki, kładziemy na nich rybę i polewamy sosem maślano-imbirowym.

Smacznego :)