niedziela, 9 grudnia 2012

Sałatka z gruszką i orzechami

"It is Christmas in the heart that puts Christmas in the air." 
W.T.Ellis

Owoce i słodycze, słowa otuchy, uroczy bałwanek-lampion, książka do poduszki, śmieszne filmy na przełamanie monotonii leżenia, szybko przygotowana sałatka "na wzmocnienie"... Przepis J. Olivera "The Naked Chef 2".


Składniki:
Ulubiona sałata
Garść orzechów włoskich 
Gruszka
Parmezan
Rzeżucha (pominęłam)
Łyżka oliwy z oliwek
Łyżeczka soku z cytryny
Przyprawy (pieprz, odrobina soli)

Do miski dodajemy orzechy, rzeżuchę, pokrojoną gruszkę oraz sałatę. 
Skrapiamy sokiem z cytryny, oliwą, doprawiamy i delikatnie mieszamy.
Posypujemy startym serem.

Smacznego!

15 komentarzy:

  1. Niezwykle smakowite połączenie. Lubię takie sałatki:)

    pozdrawiam ciepło

    Malwinna

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam gruszki, więc sałatka z nimi pierwsza klasa :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Looks like a good selection of dishes you tried out.

    OdpowiedzUsuń
  4. lubię takie wymyślne przekąski:) chętnie bym skosztowała:D

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj musi być pyszna :)
    Lubię przepisy Olivera ale tego jeszcze nie znałam.

    Pozdrawiam ♥ Pati

    OdpowiedzUsuń
  6. Sałatka miło nas zaskoczyła:) Idealna jako dodatek do mięs lub jako samodzielny deser;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo pomysłowa sałatka...podoba mi się kompozycja składników ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetna, bo boskie połączenie gruszki z orzechami i parmezanem. Można powiedzieć, że to taka jesienno-zimowa sałatka:)

    OdpowiedzUsuń
  9. świetny przepis, kiedyś nie lubiłam gruszek, ale odkąd odkryłam je jako dodatek do sałatek, mogę jeść codziennie :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. A ja dodam rzeżuchę !... w mojej kuchni rośnie sobie...nie , nie pomyliły mi się święta :):) lubimy jej ostry smak i cenimy jako witaminową bombę niezależnie od pory roku :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj Nemi, Nemi, i do tej pory mnie ją nie poczęstowałaś,.... oj nieładnie :P

    OdpowiedzUsuń
  12. MartynCia: mnie również przypadła do gustu;)

    burczymiwbrzuchu: dokładnie:)

    Veggie: też miałam okres, że nie lubiłam gruszek:)

    ankawell: fajnie! Moja jakoś nie chciała rosnąć:/ Dlatego przerzuciłam się na bazylię;)

    ghalena: trzeba było mówić:) Wpraszaj się to przygotuję;P

    OdpowiedzUsuń