wtorek, 27 listopada 2012

Chleb zapiekany z mozzarellą

Zawsze lubiłam sery, w dzieciństwie szalałam za "tym z dziurami" i wyjadałam z opakowania trójkąciki sera topionego, w domu myszkowałam za białym serem, który przyrządzali Rodzice. Bez wędliny mogłam się obyć tydzień, ale bez sera?! O nie, nie! I tak jest już do dziś, co prawda wybór serów jest o wiele większy niż to co pamiętam z lat dziecięcych (i seropodobnych tworów-potworów), tym samym można przygotować z nich wiele smacznych potraw, takich jak chociażby ta, którą Wam dzisiaj prezentuję: chrupiące pieczywo i ciągnący się ser, do szczęścia nie potrzeba wiele:) Chleb możecie zastąpić bagietką lub bułką. Przepis: źródło


Składniki:
2 1/2 łyżki oliwy z oliwek
16 kromek (ile się zmieści w naczyniu żaroodpornym, u mnie ok. 12)
Kulka mozzarelli
2-3 ząbki czosnku drobno posiekane
Kilka ulubionych oliwek
Przyprawy (pieprz, bazylia, sól)

Naczynie żaroodporne smarujemy oliwą, układamy pierwszą warstwę kromek, skrapiamy oliwą, dodajemy mozzarellę, czosnek, doprawiamy.
Układamy kolejną warstwę kromek i powtarzamy wszystkie czynności. Skrapiamy raz jeszcze oliwą.
Zapiekamy 10 minut w 220 st.
Podajemy z oliwkami.

Smacznego!

22 komentarze:

  1. mniam! proste i wspaniałe! uwielbiam taki chlebek :)

    OdpowiedzUsuń
  2. pyszne te zapiekanki:) a mam podobnie z wędliną jak Ty, że mogę się bez niej obyć, ale ser czy dżem muszą być zawsze:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja na taki chleb, też bym się pisała. Wygląda mega smacznie :)Lubię takie proste, szybkie dania.

    OdpowiedzUsuń
  4. Pyszne i proste grzanki! Uwielbiam takie ;) Szczególnie z dużą ilością czosnku :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Niedawno robiłam podobny chlebek, pyszny jest.

    OdpowiedzUsuń
  6. zapiekany chlebek, pycha :)) i ta ciągnąca się mozzarella <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Mmmm jakie smakołyki ja tu widzę! Takiemu chlebkowi nie sposób sie oprzeć:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj dobrze, nawet bardzo dobrze kojarza mi się takie zapiekanki. Muszę kiedyś zrobić moim... bo w domu rodzinnym jadaliśmy nieraz podobne :)

    OdpowiedzUsuń
  9. lubię takie pieczywo. jeszcze nie zapiekałam warstwowo z serem, ale to w sumie bardzo wygodny sposób :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nominowałam Twój blog do zabawy , zapraszam
    http://piekielnakuchniaizabelli.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. mozarellę uwielbiam na gorąco, na zimno nie przepadam. Serów z dziurami nie lubię raczej, bo są zwykle słodkawe, ja wolę sery zdecydowane w smaku, raczej ostre. A grzanka z serem to przepyszna przekąska.
    Pozdrawiam
    Monika

    OdpowiedzUsuń
  12. mozzarella jest stworzona na zapiekane. i już !

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja też jako dziecko kochałam ser, zresztą się to nie zmieniło ;) także chętnie bym taką porwała :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Emcia, Ewa, krokdoszczescia, Małgorzata: dziękuję za miłe słowa:)

    Anulla: pisząc post też myślałam o dżemie:)

    Agnieszka: czosnek to podstawa!;)

    Kaś: jak praktycznie większość przepisów, które dodaję na blogu, tak i ten robiłam po raz pierwszy:) Ale wiem, że do niego jeszcze wrócę.

    Izabela: dziękuję, odpowiem w następnym poście:)

    Mnemonique: ja uwielbiam wszystkie sery:]

    Ola: dokładnie!

    OdpowiedzUsuń