poniedziałek, 15 listopada 2010

Chleb

Hurrrra! Upiekłam swój pierwszy chleb;) Unoszę się z radości kilka stóp nad ziemią, rozkoszuję się chrupką skórką (mmm...taką pamiętam z lat dziecięcych) i wiem, że na jednej kromce się nie skończy;) Przepis zaczerpnęłam ze strony Asiejki, dodałam do niego tylko kilka przypraw. Nie sądziłam, że upieczenie chleba może być tak banalnie proste;) Drżyjcie piekarnie! Chlebusie-nemusie nadchodzą;D 
Składniki: 
500 g mąki pszennej 
2 łyżki soli (dałam jedną)
60 ml oliwy z oliwek
30 g świeżych drożdży 
300 ml wody
Przyprawy (kurkuma, bazylia, oregano, zioła prowansalskie, chilli)

Mąkę, sól, oliwię, przyprawy i drożdże umieszczamy w misce i delikatnie wlewamy wodę. Mieszamy, aż składniki się połączą. 
Ciasto przekładamy na oprószoną mąką stolnicę i zagniatamy kilka minut.
Formujemy kulę, przekładamy ją do miski, przykrywamy folią ( w moim przypadku ściereczką) i odstawiamy na godzinę do wyrośnięcia. 
Ciasto wyjmujemy z miski, delikatnie naciskamy, by pozbyć się nadmiaru powietrza i formujemy bochenek. 
Przekładamy go na wyłożoną papierem do pieczenia blachę i odstawiamy na godzinę do wyrośnięcia.
Ostrym nożem wykonujemy na chlebie kilka nacięć.
Pieczemy 30 minut w 220 st.C.

Smacznego!

14 komentarzy:

  1. Nemi to teraz zobaczysz jak to wciąga:) pozdrawiam ciepło i gratuluję pierwszego bochenka:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję!!! ja dopiero niedawno upiekłam swój pierwszy. Życzę kolejnych wspaniałych bochenków;)

    OdpowiedzUsuń
  3. podobają mi się te przyprawowe dodatki. i pięknie żółty kolor chleba.
    i tak mi miło jest i uśmiechnięcie :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. gratuluję pierwszego chleba :)
    ale żółty od kurkumy się zrobił :)

    OdpowiedzUsuń
  5. czyli pierwsze koty za płoty :)
    gratuluję pierwszego wlasnego bochenka, jakże on wspaniale musiał smakować :)))
    a dodatek kurkumy jest genialny!

    OdpowiedzUsuń
  6. Moje gratulacje, chlebek bardzo apetyczny, aż jestem ciekawa smaku z kurkumą i ziołami ...
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluję pierwszego chleba! Teraz to już będziesz piekła chleb za chlebem:) Piękny, słoneczny kolor!

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękny, gratulacje !!

    ale muszę Ci powiedzieć ,że bardzo wciągło mnie podglądanie tych afrykańskuch zwierzaków , super!! a jaka radocha jak słonia zobaczyłam, lwa ,jak mała dziewczynka sie cieszyłam :):)

    OdpowiedzUsuń
  9. puk, puk...! właśnie wprosiłam się na kolację :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Napiekłem mnóstwo swoich chlebów, ale żaden nie nadawał się do pokrojenia na kromki i zrobienia kanapek do pracy :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Dziękuję Wam za miłe słowa:) Chlebek był pyszny i od razu rodzina mnie obskoczyła z prośbami o kolejne;) Faktycznie, macie rację - pieczenie wciąga;)

    Isa: Ty to masz szczęście, ja widziałam raptem dwa zwierzaki na krzyż;(

    Iwonko: ależ proszę, proszę:) Zgarnij po drodze Bediqusa (jak się Ghalena nie obrazi;P)

    Eventually: mój nie zdążył doczekać do poniedziałku;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo fajne zestawienie przypraw

    OdpowiedzUsuń