piątek, 5 lipca 2013

Omlet z pomidorkami i otrębami

"If you've broken the eggs, you should make the omelette."
  Anthony Eden

Buszuję w bibliotece i wracam z naręczem książek, zjadam ostatni bób, cieszę się miastem i słońcem, kupuję mini wiatraczek na usb, który zaskakuje swoją siłą chłodzenia, chowam się z książką przed burzą, rozpraszam ciemne chmury i wierzę, że wszystko skończy się dobrze:)

 
Do oryginalnego przepisu (Gordon Ramsay "Zdrowa kuchnia") dodałam otręby pszenne.

Składniki:
2 jajka
Otręby pszenne
8 - 10 pomidorków koktajlowych
Przyprawy (pieprz, sól, bazylia, oregano, zioła prowansalskie)
Oliwa z oliwek

Pomidorki kroimy na pół, smażymy minutę na dobrze rozgrzanej patelni wysmarowanej oliwą, doprawiamy do smaku.
Jajka rozbełtujemy w misce, następnie zalewamy pomidorki. Całość posypujemy otrębami.
Smacznego!

21 komentarzy:

  1. Smaczny i zdrowy ;)) Będę musiała kiedyś taki sobie zaserwować :)

    OdpowiedzUsuń
  2. o nie... zjadłam przed chwilą wszystkie pomidorki ;(

    OdpowiedzUsuń
  3. Smakowity omlecik :)
    Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  4. pożywne śniadanie, choć i obiadem albo kolację może być:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie pojmuję co ludzie mają z tym smażeniem na oliwie - przecież ona przy byle temperaturze traci swoje odżywcze właściwości i już nie można mówić, że "jest zdrowa". Znacznie lepiej wysokie temperatury znosi olej rzepakowy, który nota bene nawet na zimno ma lepszy skład tłuszczowy.

    OdpowiedzUsuń
  6. wygląda przepysznie! ja tak dawno nie jadłam omletu :(

    OdpowiedzUsuń
  7. wstyd się przyznać ale dawno nie robiłam omletów, a tak bardzo lubimy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. cudownie wygląda :) wszystko dobrze się skończy, zobaczysz :)

    OdpowiedzUsuń
  9. smacznie i szybko - to lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo słoneczny :-) Musiał być pyszny ;-)
    PS. A z biblioteki zawsze wracam przynajmniej z dwiema książkami, ale baaardzo grubymi. Gdybym tylko miała jeszcze więcej czasu na czytanie niż wieczory, poczekalnie u lekarzy... ;-) Chociaż... w ostatnich dniach udało mi się na ogródku siedząc na huśtawce i spoglądając co jakiś czas na bawiące się dzieci ;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Słodka Babeczka, blackberryfashion, Wilczyca Aga Strzęciwilk: polecam, to jest jeden z lepszych omletów jakie do tej pory miałam przyjemność spróbować:)

    ola in the kitchen: jak najbardziej:)

    Ola: masz teraz nowy powód żeby je kupić:)

    Lucie Srbová: thx:)

    Majana: i to bardzo:)

    Anulla: i to jest w nim najlepsze - pasuje na każdą porę dnia:)

    GrowingUp: też je uwielbiam:)

    Paulina M: dziękuję:)

    catka: dla mnie to kwestia smaku, a przy okazji nie przy "byle temperaturze" a przy konkretnej:)

    pensjonarka: wierzę w to mocno:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Taki omlet robi się dość szybko, a jaka frajda przy jedzeniu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Urszula: prawda, robi się go błyskawicznie:)

    Yourii: ja również:)

    agattekh: zapraszam:)

    OdpowiedzUsuń