"Life is not worth living if I cannot have pasta or bread again."
Monica Seles
- GPS ma nas poprowadzić czy wiesz jak jechać? - pyta Mr.T
- Wiem, wiem, przecież to prosta droga, zresztą tyle razy tam jechałam - odpowiadam z uśmiechem.
..dwie godziny później...
- Tu, w prawo! - ekscytuję się.
- Jesteś pewna? - dopytuje się Mr.T
- Tak, skręcaj! - macham ręką - Eeee... wiesz co, to jednak nie tu... to chyba następny zjazd... Co? Dlaczego tak dziwnie na mnie patrzysz?
- Dobrze, że w gotowaniu się nie gubisz :)
Oczywiście, że się gubię:) Dzięki temu odnajduję nowe smaki, potrawy, przywracam smak z dziecięcych lat i wciąż mam ochotę na więcej:) Dzisiaj na słodkie bułki, z miodem, masłem, albo solo, zjadane z uśmiecham na twarzy. Dodaję do akcji "Śniadaniowe wypieki" (Lakarela).
Składniki (na 4 bułeczki):
Szklanka mąki
Otręby pszenne - ok. 2 szklanek
Kilka suszonych śliwek
2-3 łyżki bułki tartej
1/4 paczki świeżych drożdży
1/4 szklanki wody
Łyżka cukru
Śliwki kroimy.
Drożdże zalewamy letnią wodą, dodajemy cukier, mieszamy i odstawiamy na 10 minut.
Do miski z drożdżami przesiewamy mąkę, dodajemy otręby, bułkę tartą oraz śliwki. Wyrabiamy gładkie, elastyczne ciasto, w razie potrzeby dodajemy mąkę bądź wodę.
Formujemy kulę, smarujemy ją olejem, przykrywamy folią aluminiową oraz ściereczką. Odstawiamy w ciepłe miejsce na 30 minut.
Ciasto raz jeszcze energicznie wyrabiamy i odstawiamy na 15 minut.
Formujemy bułeczki, pieczemy na natłuszczonej blasze do zarumienienia, ok. 30 minut w 170 st. C. Studzimy na kratce.
Smacznego!
bułeczki pyszne i zdrowe:) haha a z nami kobietami już tak bywa:D dobrze, że kierunków nie mylisz jak ja:D
OdpowiedzUsuńPs. gotowanie za głosowanie już trwa:)
Bułeczki swojego wypieku, piękne, coś dla mnie:)
OdpowiedzUsuńhehe często mam takie przygody na drodze :) zresztą w kuchni podobnie, ale czasem to na dobre wychodzi :)
OdpowiedzUsuńporywam jedną na drugie śniadanie!
OdpowiedzUsuńHaha, czasami mam tak samo, zwłaszcza na zjazdach:D Bułeczki prezentują się fantastycznie:) A ja zapraszam do zabawy Liebster Blog:)http://only-my-simple-kitchen.blogspot.com/2013/06/kiebaski-z-grilla-z-zioami-i-zotym-serem.html
OdpowiedzUsuńja się gubię wszędzie oprócz galerii handlowych ;) żeby mi ktoś zrobił takie bułki raano.. ;)
OdpowiedzUsuńOo ze śliwkami nie widziałam:D
OdpowiedzUsuńTeż tak często męża prowadzę:) Bułeczki fajne, z suszonymi śliwkami jeszcze nie robiłam.
OdpowiedzUsuńBułeczki-super,kiedyś upiekłam chlebek z suszonymi śliwkami,był bardzo dobry.Teraz czas na bułeczki-napewno wypróbuję.Pozdrawiam Jola
OdpowiedzUsuńpyszne bułeczki :) Jeszcze raz bardzo Ci gratuluję wygranej w konkursie :)
OdpowiedzUsuńNie ma to jak pyszne domowe wypieki:)
OdpowiedzUsuńPilot z Ciebie jak widać marny, jednak z takimi bułkami w zapasach można pobładzić :)
OdpowiedzUsuńale pyszności:) mniam mniam:)
OdpowiedzUsuńmmmm! Ale pięknie wyglądają :)
OdpowiedzUsuńjestem bardzo ciekawa jak smakują ;)
Obserwuję :)
Fajny pomysł na bułeczki! A faceci już tak mają, nas krytykują a sami nie pamiętają,jak to sami błądzili :D
OdpowiedzUsuńZ suszonymi śliwkami muszą być pyszne.
OdpowiedzUsuńAnulla: kierunki też mi się mylą:) Dlatego zawsze macham łapkami:)
OdpowiedzUsuńUrszula, Shyfull, ugotujmyto.pl: co domowe to domowe:)
Kaś: i to jest najważniejsze:)
Marta: ależ proszę:)
madlene17: dziękuję za zaproszenie:)
Martula: właśnie, ciekawe dlaczego takie zorientowane jesteśmy w centrach handlowych;)
GrowingUp, Caramel K: polecam:)
Luka Li: hahaha;)
Dobre Czasy: tu też najpierw był chlebek, ale za szybko go zjedliśmy:)
blackberryfashion: dziękuję, czekam na słońce, żeby się pochwalić;)
zjedz_mnie: za to można ze mną zwiedzić kawał świata:D
martawkuchni.blog.pl: dziękuję:)
ola in the kitchen: dziękuję Ci, to samo powiem Mr.T, jak znów go wyprowadzę gdzieś daleko:D
Galantyna.pl: dokładnie:)
Przepyszne bułeczki, szczególnie ze sliwką lubię :)
OdpowiedzUsuńPieczywo świetnie komponuje się z suszonymi śliwkami, przepis dla mnie!
OdpowiedzUsuńTeż lubię dodatek śliwki w pieczywie;)
OdpowiedzUsuń